*
*
*
*
*
*
Rozmiar: 17297 bajtów
Wtorek, 11 grudnia 2018 - 345 dzień roku
Aktualności

Ewangelia

Rok A
Rok B
Rok C
Ewangelia aforyzmy

Aforyzmy rok A
Aforyzmy rok B
Aforyzmy rok C

Ewangeliczne sentencje

Uroczystości

Święta

Święci

Fraszki

Aforyzmy

Aforyzmy religijne
Aforyzmy z życia

Wiersze

Wiersze religijne
Wiersze z życia

To i owo

 

2 Niedziela Wielkiego Postu A i dni po...
II Niedziela Wielkiego Postu A
Mt 17, 1-9
Przemienienie Pańskie
 
Zapewne miałeś w życiu
takie dni,
na których wspomnienie
sam do siebie się śmiejesz.
Tyle szczęścia,
radości ci dały,
że w pamięć zapadły ci
i tam już pozostały.
Wracasz wtedy do nich
gdy ci przykro,
smutno,
źle.
Wtedy z radością
wspominasz je sobie.
Dodają ci sił,
odwagi,
chęci życia,
czego nikt
dać ci nie może
a w tobie wrze.
Nie wiem,
ile takich dni,
takich zdarzeń
miałeś w swym życiu.
Chciałbym,
byś miał ich jak najwięcej.
Bo wtedy ból
gorzkie smutku łzy
osłodzisz prędzej.
Gdy przyszły
ciężkie na apostołów dni
cudowne doznania
na Górze Tabor
siły im dodawały.
A Chrystusa
jaśniejąca twarz
była zapowiedzią i ich chwały.
 
- - - - -
 
2 Niedziela Wielkiego Postu A
Mt 17, 1-9
„Tam przemienił się wobec nich…”
 
Przeżycia i doznania
apostołów na Górze Tabor,
pomogą im iść przez życie
z głęboką w bóstwo Chrystusa wiarą.
 
- - - - -
 
Módlmy się :
 
Boże,
Ty nam nakazałeś
słuchać Twojego umiłowanego Syna,
ożywiaj nasza wiarę
swoim słowem,
abyśmy odzyskawszy
czystość duszy,
mogli się cieszyć
oglądaniem Twojej chwały.
 
- - - - -
 
Zapisz w pamięci zdarzenia
będące powodem radości.
Przywołaj je wtedy,
gdy pojawią się przykrości.
 
- - - - -
 
Życie w przyjaźni z Bogiem,
czyli w łasce uświęcającej,
nie znaczy uniknięcie trudności.
Silna w Chrystusa wiara
świadomość łask otrzymanych,
pozwoli dochować Bogu wierności
 
- - - - -
 
Poniedziałek II Tygodnia W. Postu
Łk 6, 36-38
Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny
 
Sporo puka do twych drzwi
prosząc o wsparcie,
o coś do jedzenia.
Wiem z doświadczenia,
proszą o kanapkę,
nie o kromkę chleba.
Widocznie przywykli,
że ci, których proszą hojniejsi
niż ich marzenia
a może proszący
sami wybredniejsi
widząc dostatek
niektórych z otoczenia.
Przechodząc ulicą
zapewne dostrzegasz
dziecko na wózku
z tabliczką przed sobą
wyjaśniającą powód
swego żebrania.
U jego wezgłowia matkę
patrzącą na przechodniów
i czekającą na wsparcie
by zapłacić
za dziecka operację
szansę dającą
możliwości życia,
jego rozwoju
a kalectwa zażegnania.
Widzisz grającego
z czapką,
z pudełkiem przed sobą.
Umila drogę przechodniom
w nadziei, że zwrócą uwagę,
coś wrzucą
a jemu pomogą.
Widzisz malarza z obrazami,
rysunkami naszego miasta.
Przechodzących namawia
by wzięli za przysłowiowy grosz
ale nie odmówili wsparcia.
Nie brakuje wyciągniętych rąk,
bo głód ciała dotyka.
To tylko mały wycinek
ludzkich potrzeb,
ludzkiego życia.
Nie widzisz cierpiących,
skrzywdzonych,
upokorzonych,
wyroki odsiadujących.
A wszyscy czekają
na ludzkie miłosierdzie.
Na pomocną dłoń,
na otarcie potu,
na otarcie łez,
na podanie lekarstwa,
na chwilę rozmowy,
na twą obecność,
na twe wrażliwe serce.
Jako wierzący znasz
z wiary płynący powód wspierania.
W potrzebującym
dostrzegasz Chrystusa twarz.
 
- - - - -
 
Wtorek II Tygodnia W. Postu
Mt 23,1-12
Strzeżcie się pychy i obłudy
 
Są rzeczy
do których masz wstręt,
obrzydzeniem napawają.
Wulgarne słowa,
niechlujny wygląd,
brudne ręce.
Są cechy charakteru,
przed którymi się wzdrygasz.
Ludzi z nimi
jak zarazy unikasz.
W pobliżu ich
źle się czujesz,
humor tracisz,
serce kłuje.
To, co tak przeraża,
na co tak reagujesz,
co w takie zakłopotanie
ciebie wprawia,
dolegliwości przysparza,
to obłuda
kogoś z twego otoczenia,
który uśmiechając się
swymi słowami,
postępowaniem,
zachowaniem,
zadaje duszy cierpienia.
Takich się strzeż,
i od nich niech Bóg cię zachowa.
Takich postępowanie
dające ci tak przykre doznania,
przed podobnym zachowaniem
niech cię ostrzega.
 
- - - - -
 
Środa II Tygodnia W. Postu
Mt 20,17-28
Matka synów Zebedeusza
 
Jeżeli na twego syna
wejrzał Chrystus Pan
i powiedział mu,
jak kiedyś mówił
do każdego apostoła
„pójdź za Mną”,
czyli usłyszał to samo
i on poszedł to wiem,
że nie poszedł sam.
Poszłaś i ty mamo.
 
Towarzysz mu
w całej jego drodze
seminaryjnych lat.
W całej posłudze
kapłańskiego życia
wzroku nie spuścisz,
bo tego nie możesz nawet,
gdy jako misjonarz
pójdzie w daleki świat.
Swymi modlitwami
ku Bogu się zwrócisz
by go strzegł,
błogosławił jego pracy,
w zdrowiu zachował.
 
I wiem,
że sporo tych próśb
będziesz kierować
do Matki Najświętszej
bo Ona tego doznała
z mieszkańców nieba
zna się na tym najlepiej
i najwięcej.
 
Tobie, tylko mamo
prosić wypada
by twego syna kapłana
życzliwość spotkała,
czego Maryja
Matka Chrystusa
nie zaznała.
 
- - - - -
 
Czwartek II Tygodnia W. Postu
Łk 16,19-31
Przypowieść o Łazarzu i bogaczu
 
Znasz życie
i wiesz ile trudu wymaga
by godnie żyć
i mieć wszystko to,
co konieczne
do normalnego funkcjonowania.
Tego nikt nie kwestionuje.
Po to masz zdolności,
 zdobywana wiedza
byś zabiegał o to,
co przy twojej pozycji,
twym stanowisku,
wykonywanego zawodu
mieć wypada.
Chrystus kieruje
 przestrogę do tych,
którzy w pogoni za dobrobytem,
za tym, co przyjemne,
chcą mieć jak najwięcej.
Odsunęli Boga ze swego życia.
Pouczeń, uwag, przestróg i rad
pod swoim adresem
nie darzą zachwytem.
Choć ich pragnienia przyziemne
w swym uporze trwają niezmiennie.
 
Aż kiedyś śmierć przed nimi stanie.
Nie będzie pytać o zgodę,
czy może przerwać
to z Bogiem igranie.
A wierzącym pozostanie,
serdeczna modlitwa:
„Okaż im Miłosierdzie Panie.”
 
- - - - -
 
Czwartek II Tygodnia W. Postu (2)
Łk 16,19-21
Łazarz i bogacz
 
Znasz takie określenie,
„za późno.”
A znaczy ono dla ciebie,
że coś przegapiłeś.
To czas, w którym pociąg odjeżdża,
autobus odchodzi,
samolot odlatuje.
Nie zdążyłeś,
odjechał,
odszedł.
Nie wsiadłeś,
odleciał bez ciebie.
Ty się spóźniłeś,
co to znaczy wiesz.
Szansę, okazję straciłeś.
To jednak, pociesza cię myśl,
w cierpliwość się uzbroić.
Poczekać na następną okazję
i wszystko nadrobić.
Ale wiedz, że tak
z życiem nie zrobisz,
którego masz tylko raz,
a ma być drogą ku zbawieniu.
Jeżeli nie wykorzystasz
dany ci jego życia czas,
po jego zakończeniu
nic już nie nadgonisz.
Wtedy nie szukaj usprawiedliwienia,
że o wieczności nie słyszałeś.
Tylko ty lekceważyłeś.
Szkołą, nauką, pracą,
utrzymaniem rodziny,
wymawiałeś się brakiem czasu,
w zagonieniu wymówek szukałeś,
 
Zostawiałeś to pobożnym.
Tym, co czas mają,
co z nim robić nie wiedzą,
co do nieba się pchają.
Z tego wynika, że jako wierzący
o wszystkim wiedziałeś,
tylko ty wtedy
słuchać nie chciałeś.
I wiedzieć musisz,
podstawową prawdę
dotycząca życia,
że nim zdajesz egzamin dojrzałości
dotyczący twej wieczności.
To taki egzamin,
który poprawek nie przewiduje
i ich nie zakłada,
na nie pozwala,
ich nie dopuszcza
i naprawdę ich nie ma.
 
Czyli, gdy się znajdziesz
już po drugiej stronie
i ze swego losu
nie będziesz zadowolony,
nie przypisuj to tacie, mamie,
siostrom, braciom,
dzieciom, żonie,
a tylko samemu sobie.
 
- - - - -
 
Piątek II Tygodnia W. Postu
Mt 21, 33-43.45-46
Przypowieść o dzierżawcach w winnicy
 
Jeżeli jako niemowlę
zostałeś ochrzczony,
to tego nie pamiętasz.
A szkoda, bo jako dorosły
byłbyś zdziwiony
z jaką łatwością
rodzice i chrzestni
wobec Boga zapewniali,
że po katolicku cię wychowają,
dadzą ci przykład wiary,
o jej rozwój zadbają.
Dobrze się przyjrzyj,
czy z tych uroczystych obietnic
się wywiązali?
Bo być może z wiernością Bogu
dziś sami problemy mają.
Znasz medalu drugą stronę.
Przez Sakrament Chrztu świętego
ty sam zostałeś wszczepiony
w organizm Kościoła,
jesteś jego cząstką,
latoroślą na winnym szczepie.
Ale czy żyjącą?
Rodzącą owoce życia z wiary?
Czy tylko tkwiącą?
czekającą na odcięcie,
usychającą?
O tym już ty decydujesz.
Wiedz, że dobrym owocowaniem
zaskarbisz sobie nagrodę i pochwałę,
a usychaniem,
odcięcie i spalenie jako karę.
                               
 
- - - - -
 
Sobota II Tygodnia W. Postu
Łk 15, 1-3.11-32
Przypowieść o synu marnotrawnym
 
Tak jak różne drogi,
tak różne koleje życia bywają.
Jakąkolwiek sobie wybierzesz,
sam odczujesz słuszność wyboru,
bo po niej stąpają twe nogi,
one zmęczenie odczuwają.
I bywa, że po długim jej przebyciu
ze smutkiem spostrzeżesz,
że nie ta,
o której marzyłeś.
Bo tą, którą idziesz
okazała się niewłaściwa i zła.
Zawracasz,
tym gestem pomyłkę naprawiasz.
Ale nie tak łatwo ci przyjdzie,
jeżeli świadomie wybrałeś
niezgodną z nakazami wiary
 fałszywą życia drogę.
Złą, grzeszną i gorszącą,
twe zmysły,
żądze zaspokajającą
a nie tę, w której byłeś wychowany.
Wtedy najbliżsi przypuszczą
szturm do nieba
prosząc Boga o twe przejrzenie,
o poszanowanie Bożych Przykazań,
o zawrócenie ze złej drogi,
o nawrócenie.
A ojciec i matka będą żyć nadzieją
i czekać z przebaczeniem.
 
- - - - -
 
0 Comments
Posted on 17 Dec 2016 by jacek
Content Management Powered by CuteNews
TytuĹ‚  
Strona główna
Dodaj do ulubionych
KONTAKT
Ilość odwiedzin: 664927
Ilość osób online: 39
Logowanie
BLOG

Locations of visitors to this page
s