*
*
*
*
*
*
Rozmiar: 17297 bajtów
Czwartek, 25 kwietnia 2019 - 115 dzień roku
Aktualności

Ewangelia

Rok A
Rok B
Rok C
Ewangelia aforyzmy

Aforyzmy rok A
Aforyzmy rok B
Aforyzmy rok C

Ewangeliczne sentencje

Uroczystości

Święta

Święci

Fraszki

Aforyzmy

Aforyzmy religijne
Aforyzmy z życia

Wiersze

Wiersze religijne
Wiersze z życia

To i owo

 

26 Niedziela Zwykła A i dni po...
26 Niedziela zwykła A
Mt 21,28-32
„Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego.”
 
Te dosadne i jasne słowa
są konkluzją przypowieści
o synu chętnym ale leniwym,
i drugim do działania nieskorym
ale po namyśle gotowym
spełnić polecenie ojca
w dowód synowskiej miłości.
Te słowa to przestroga
pod adresem ludzi ochrzczonych
mających się za wierzących
wystarczająco pobożnych
by wiedzieli, że ani chrzest święty,
ani kapłańskie święcenia,
ani śluby zakonne,
nikomu nie zapewniają zbawienia.
Bo osiąga się je
przez własną pracę nad sobą,
przez wierność Przykazaniom Bożym
ślubom, zobowiązaniom,
przez fakt dokonanego
 szczerego nawrócenia,
które jest przyjaźnią z Chrystusem
życiem w łasce uświęcającej
otwierającej bramy nieba.

 - - - - -
 
26 Tydzień Zwykły – poniedziałek
Łk 9,46-50
„Uczniom Jezusa przyszła myśl, kto z nich jest największy.”
 
Uczniowie Chrystusa
stanowili grupę ludzi
 o różnym wieku,
różnego stanu.
Od pójścia za Chrystusem
dopiero się poznali
i świadom byli,
że są wspólnotą
dla swego Mistrza ważną,
na której polega
i wiąże swe nadzieje.
I przyszła im myśl
by Chrystus chciał określić
wśród nich hierarchię
i powiedział kto z nich
jest największym.
Tak jak odważnie zapytali,
tak jasną odpowiedź otrzymali.
Chrystus postawił dziecko przy sobie
i powiedział, że kto je przyjmuje,
przyjmuje Jego samego.
A to oznacza służbę drugim,
biednym, chorym, cierpiącym,
samotnym, opuszczonym, nieszczęśliwym.

- - - - -
 
26 Tydzień Zwykły – wtorek
Łk 9,51-56
„Jakub i Jan rzekli: Panie, czy chcesz, a powiemy,
żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich?”
 
Apostołów oburzyło
zachowanie mieszkańców
miasteczka w Samarii,
w którym chcieli
ze swym Mistrzem odpocząć
w drodze do Jerozolimy.
Kazano im iść dalej,
odmówiono gościny.
Tak unieśli się gniewem,
że chcieli zgody Chrystusa
a spuszczą z nieba ogień,
który ich zniszczy, spali.
Ich szczęście, że zapytali.
Chrystus stanowczo zabronił,
niecny ich zamiar zganił.
Podobna pokusa
może towarzyszyć
 głosicielom Ewangelii
odwołującym się do pomsty Bożej
nad tymi, którzy ich odrzucają.
Nie mogą sprawiedliwości dochodzić
z powodu zlekceważenia.
Jak niechętnym potrzebny jest czas,
tak apostołom cierpliwości potrzeba.

- - - - -
 
26 Tydzień Zwykły – środa
Łk 9,57-62
„Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź
i głoś królestwo Boże.”
 
Pragnieniem Chrystusa
by trud głoszenia królestwa Bożego,
które choć niewidzialne,
a realne dla wierzących
jako królestwo miłości,
pokoju,
sprawiedliwości
podjęli się ludzie,
którzy przez swą żywą wiarę,
ducha apostolskiego
i przez Chrystusa powołani
będą nauczycielami
i świadkami.
Ich posłannictwo jest tak ważne,
że nie mogą być przywiązani
do miejsca, rodziców, rodziny,
bo w ich życiu
Bóg jest najważniejszym
i muszą być wolni
od ludzkich przywiązań,
by Bożej sprawie
mogli bez reszty się poświęcić
a trud okazał się skutecznym.
 
- - - - -
 
26 Tydzień Zwykły - czwartek
Łk 10,1-12
„Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników…”
 
Ludzi gromadzących się
wokół Chrystusa było zawsze wiele.
Garnęli się by Go słuchać
a chorzy mieli nadzieję
przywrócenie zdrowia.
Tak było codziennie
gdziekolwiek się pojawił.
Rodziło to zmęczenie
i świadomość,
że nie do wszystkich dociera
Dobra Nowina
proponująca duszy zbawienie.
Dlatego Chrystus uczniów rozsyła
dając rady postępowania
a wiedząc, że potrzeb jest i będzie więcej
niż ludzi sposobnych do apostołowania
powie by się modlić, prosić Boga,
by do tej posługi
było jak najwięcej chętnych,
którzy sami z głęboką wiarą
 w Chrystusa Mesjasza,
gotowi do ofiar i poświęceń
głosili Ewangelię tak słowem,
jak i przykładem własnego życia.

- - - - -

26 Tydzień Zwykły – piątek
Łk 10,13-16
„ Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda…”
 
Niewiara mieszkańców
Korozain i Betsaidy
Chrystusa dotknęła,
ich obojętność
wobec cudów dokonanych
ból sprawiła,
bo dana okazja do uwierzenia
w Chrystusa Mesjasza,
bez echa przeminęła,
na podziwie się skończyła.
Trud głoszenia Ewangelii
powierzy Chrystus apostołom
a przewidując i ich niepowodzenia
z winy odbiorców
powie im gwoli ich ostrzeżenia,
że gardząc apostołem
gardzą Chrystusem,
gardzą Bogiem.
To może okazać się zgubnym
dla człowieka,
bo okazja do nawrócenia zmarnowana
a dana łaska Boża odrzucona
jest zlekceważeniem
podanej ręki Boga.

- - - - -
 
26 Tydzień Zwykły – sobota
Łk 10,17-24
„Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością mówiąc: „Panie przez wzgląd na Twoje imię, nawet złe duchy nam się poddają.”
 
Rozesłani uczniowie
poznali trud nauczania,
który dał im satysfakcję
i wielką radość.
Bo nie tylko chętnie
ich słuchano
ale i złe duchy wyrzucane
z opętanych
w imię ich Mistrza Jezusa Chrystusa
swe ofiary opuszczały
i wracał w nich pokój,
duszy i ciała zdrowie.
Ich radość
Chrystusowi się udzieliła,
że posiadając uczniów
można dokonać tyle dobra,
tak wielu ludziom
można przybliżyć Boga,
zażegnać w nich szatańskie działanie
i być powodem ich zdrowia.
I powie uczniom, co jest najcenniejsze,
że za trud poniesiony dla Niego
ich imiona zapisane są niebie.
 
 
- - - - -
0 Comments
Posted on 14 Dec 2016 by jacek
Content Management Powered by CuteNews
TytuĹ‚  
Strona główna
Dodaj do ulubionych
KONTAKT
Ilość odwiedzin: 680678
Ilość osób online: 55
Logowanie
BLOG

Locations of visitors to this page