*
*
*
*
*
*
Rozmiar: 17297 bajtów
Niedziela, 16 grudnia 2018 - 350 dzień roku
Aktualności

Ewangelia

Rok A
Rok B
Rok C
Ewangelia aforyzmy

Aforyzmy rok A
Aforyzmy rok B
Aforyzmy rok C

Ewangeliczne sentencje

Uroczystości

Święta

Święci

Fraszki

Aforyzmy

Aforyzmy religijne
Aforyzmy z życia

Wiersze

Wiersze religijne
Wiersze z życia

To i owo

 

6 Niedziela Wielkanocna B i dni po...
VI Niedziela Wielkanocna B
J 15,9-17
„Aby radość wasza była pełna.”
 
By być radosnym,
trzeba umieć cieszyć się
najmniejszym dobrem.
Człowieka ukłonem,
miłym spojrzeniem,
pomachaniem ręką,
życzliwym słowem.
Trzeba umieć cieszyć się błękitem nieba,
chmurą na horyzoncie,
deszczem zmuszającym
do wzięcia parasola,
zimą ze śniegiem,
mrozem wymagającym
ciepłego odzienia.
By być radosnym,
trzeba nie tylko rano wstać
prawą nogą wypoczętym,
od innych usłyszeć
i innym powiedzieć z uśmiechem
 „dzień dobry” na kolejny, zaczęty.
Jako wierzący wiemy to samo,
że źródłem radości,
pogody ducha,
to przede wszystkim
spokojne sumienie,
czysta dusza.
Stąd u Chrystusa
nadzieja wielka,
że tego uczniów nauczył
i po to się trudził:
Aby radość wasza była pełna”.

- - - - -


VI Niedziela Wielkanocna B (2)
J 15,9-17
„Aby radość wasza była pełna.”
 
Potrafi rozchmurzyć,
dodać zapału, rozpromienić,
błysk z oczu wydostać,
dzień przedłużyć,
spoczynek opóźnić:
r a d o ś ć.
Inna u dziecka,
w wieku młodzieńczym,
dojrzałym,
w jesieni życia,
w człowieku starym.
Dziecku zabawka ją sprawi.
Młody apetyt ma większy,
człowiek dorosły
staje się wybredniejszy.
A staremu
każdy dzień życia ją daje,
choć coraz łatwiej się męczy.
Człowiek wierzący
ma wiele do niej powodów.
Jest w rękach Bożych,
Bóg kochającym Ojcem.
Radością spokojne sumienie,
świadomość
wierności Bożym przykazaniom,
nadzieją
 szczęścia wiecznego.
A to wszystko dzięki Chrystusowi,
który pragnął,
aby radość wierzących w Niego
była pełna.
Do tego wierność
jest niezbędna.

- - - - -

Poniedziałek VI Tydzień Wielkanocny
J 15,26 -16,4a
„To wam powiedziałem, abyście się nie załamali”
 
Bywa trud daremny,
zmęczenie bezowocne,
pot bezużyteczny,
zabiegi niepotrzebne.
Bywa czas stracony,
poświęcenie zbyteczne
rodzące zniechęcenie,
rozczarowanie, rozgoryczenie,
że pomimo chcenia czyjegoś dobra,
zaangażowania siebie,
wszystkie poczynania
okazały się zlekceważone,
nieprzyjęte.
Spotkała wrogość,
nienawiść,
odrzucenie.
Chrystus znał
cenę trudu apostolskiego,
głoszenia prawdy,
bycia jej świadkiem.
Wiedział,
że złość ludzka
dosięgnie Jego uczniów.
Z synagogi ich będą
wykluczali.
Dlatego,
jako przestrogę im powiedział,
by pomimo wszystko
w głoszeniu prawdy nie ustawali,
wierni byli powołaniu.
„To wam powiedziałem,
abyście się nie załamali.”

- - - - -

Wtorek VI Tydzień Wielkanocny
J 16,5-11
„Teraz idę do Tego, który Mnie posłał.”
 
Ludzie zżyci,
zaprzyjaźnieni,
darzący się zaufaniem,
miłością,
zapowiedź odejścia
swego mistrza, nauczyciela,
przyjmą ze smutkiem,
z niedowierzaniem.
Pytanie w nich powstaje,
jak można tak wszystko?
wszystkich zostawić
i po kilku latach się rozstać?
Rozpoczęte dzieło im zostawić
z nadzieją,
że będą potrafili wezwaniu sprostać.
Chrystus wieścią o swym odejściu
apostołom smutek sprawił.
Widział to w ich oczach,
na ich twarzach.
Wiedzieli,
że im wszystkim zawierzył,
mocą sakramentalną obdarzył,
nadzieję w nich pokładał.
Tłumacząc swoje odejście
dodał gwoli pokrzepienia,
że Pocieszyciela pośle,
który o wielu prawdach
świat przekona.

- - - - -

Środa VI Tydzień Wielkanocny
J 16,12-15
„Mam wiele do powiedzenia, ale znieść nie możecie.”
 
Czasem prawda
jest tak trudna, smutna,
że jej się nie ujawnia,
bo człowieka przerasta.
Ciężko choremu
nie mówi się o faktycznym stanie.
Dziecku nagle osierocemu,
z powiadomieniem
o śmierci matki czy ojca
czeka się momentu stosownego.
Tak Chrystus potraktował
swych uczniów
i wprost im to powiedział:
„Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia,
ale teraz
jeszcze znieść nie możecie.”
Wiedział
z kim ma do czynienia.
Bo już tego
od nich doświadczył
gdy im mówił
o swym pojmaniu,
męce,
ukrzyżowaniu,
śmierci,
zmartwychwstaniu.
Całą nadzieję Chrystus pokłada
w zesłaniu
 Ducha Prawdy”,
który pomoże im
w zrozumieniu dziedzictwa,
które im zostawia.

- - - - -

Czwartek VI Tydzień Wielkanocny
J 16,16-20
„Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie oglądać…”
 
Moment rozłąki
z rodziną, z bliskimi,
z kolegami,
z przyjaciółmi,
ze współpracownikami
wnosi nutę smutku
na samą myśl pożegnań, rozstania.
Bo daje powód do niepewności
zobaczenia się jeszcze,
możliwość spotkania w przyszłości.
Chrystus mówiąc
o swym odejściu wiedział,
że oznajmieniem ich nie zdziwił,
bo nie raz już o nim wspominał,
ale, że powiedział
„Jeszcze chwila, a nie będziecie
Mnie oglądać”
tym ich zaskoczył
i tego się spodziewał.
„Chwila”
to słowo o czymś bliskim mówiło,
że to wkrótce się stanie.
Ono smutek sprawiło.
I jakby dla jego zażegnania
Chrystus dorzuci zapewnienie:
„I znowu chwila, a ujrzycie Mnie.”


- - - - -

 
Piątek VI Tydzień Wielkanocny
J 16,20-23a
„Będziecie się smucić, ale zamieni się w radość.”
 
Człowiek odchodzący do wieczności
rozumie i wie,
że będzie powodem smutku u wszystkich,
którym dał dowody swej miłości
z nadzieją,
że będą dzielni
i zdołają pokonać trudności
w powierzonych zadaniach.
Te słowa
„Będziecie się smucić…”
powiedział Chrystus w Wieczerniku
świadom rozstania
ze swymi uczniami.
Zapewne miał na myśli swą mękę,
fakt ukrzyżowania,
jak i cierpienia swych wyznawców,
które towarzyszyć będą
w czasach nadchodzących,
a zapisane krwią
w historii Kościoła
jako dowód
wierności ludzi wierzących.
Pocieszeniem są słowa:
„Smutek wasz zamieni się w radość.”
Nią dla apostołów będzie
dzień Jego Zmartwychwstania,
a dla wierzących w Chrystusa
i Jemu wiernych
nadzieja zbawienia.
Na wieczność z Nim przebywania.

- - - - -

Sobota VI Tydzień Wielkanocny
J 16,23b-28
„Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna.”
 
Nie brakuje ci próśb wobec Boga.
Najczęściej wtedy,
gdy coś potrzebujesz,
a zaradzić sam nie możesz.
Nieszczęście spotka,
coś przykrego dotknie,
nawiedzi choroba,
wtedy przypominasz sobie
słowa Chrystusa:
Proście, a otrzymacie…”
Tak postępujesz ty i inni
modląc się wytrwale.
Przysłuchaj się tym prośbom
zanoszonym głośno, szeptem,
ze łzą w oku.
Wielu jest tych proszących.
Mają różny wiek,
potrzeby, troski, doświadczenia,
z nadzieją się modlących.
Proszą na różne sposoby.
Czasu nie szczędzą,
Wiele sobie odmawiają.
Modlą się długo sen skracają.
W Bogu ich nadzieja jedyna i wielka,
że ich nie zawiedzie i otrzymają.
„Aby radość była pełna”.

 - - - - -
0 Comments
Posted on 12 Dec 2016 by jacek
Content Management Powered by CuteNews
TytuĹ‚  
Strona główna
Dodaj do ulubionych
KONTAKT
Ilość odwiedzin: 665774
Ilość osób online: 39
Logowanie
BLOG

Locations of visitors to this page
s