*
*
*
*
*
*
Rozmiar: 17297 bajtów
Czwartek, 13 grudnia 2018 - 347 dzień roku
Aktualności

Ewangelia

Rok A
Rok B
Rok C
Ewangelia aforyzmy

Aforyzmy rok A
Aforyzmy rok B
Aforyzmy rok C

Ewangeliczne sentencje

Uroczystości

Święta

Święci

Fraszki

Aforyzmy

Aforyzmy religijne
Aforyzmy z życia

Wiersze

Wiersze religijne
Wiersze z życia

To i owo

 

26 Niedziela Zwykła B i dni po...
XXVI Niedziela Zwykła B
Mk 9,38-43. 45. 47-48
„Widzieliśmy kogoś…jak…bo nie chodził z nami.”
 
Pośród wierzących,
nawet pobożnych,
czyli nie tylko tych,
którzy w niedziele
kościoły zapełniają,
ale z Bogiem żyją w zgodzie
i w Jego łasce trwają,
spotkać można ludzi zazdrosnych,
że jest ktoś więcej dobra czyniący
choć w kościele
go nie spotykają.
A że tak zdarza się czasami
przykładem Jan apostoł,
który zwrócił się do Chrystusa z żalem:
„Widzieliśmy kogoś,
Jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy,
i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami.”
Myliłby się każdy
gdyby sądził,
że Chrystus Jana pochwali.
Całkiem przeciwnie.
Powie by takiemu nie zabraniałi.
Człowiek wierzący
też się do tego przyzwyczai,
że nie ma monopolu czynienia dobra.
Bo spotka ludzi uczynnych
i miłosiernych
nienależących do wspólnoty kościoła.

- - - - -
 
Poniedziałek XXVI Tydzień Zwykły
Łk 9,46-50
„Przyszła im myśl, kto z nich jest największy.”
 
Nie jednemu
szczęście się marzy.
Kariera,
uznanie,
znaczenie.
Być kimś
i mieć wiele do powiedzenia.
Inaczej mówiąc,
nikt nie chce być pomiatanym.
Z miotłą,
z łopatą w ręku.
Gotowym do posługi na każde zawołanie.
Służącym innych za nic mianym.
To ludzkie ambicje.
I przypuszczać by można,
że raczej dotykają licznych,
skoro nawet nie ominęły
uczniów Chrystusa:
„Przyszła im myśl, kto z nich jest największy.”
A stąd te myśli się wzięły,
bo swą pozycję określić chcieli
by nie tylko innych słuchać.
Chrystus pokazowej lekcji udzieli.
Postawił dziecko obok siebie
pragnąc by zrozumieli,
że wielkość w oczach Boga
mierzy się służbą drugim.
A cnotą jest pokora.

- - - - -
 
Wtorek XXVI Tydzień Zwykły
Łk 9,51-56
Panie,…żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich”.
 
Poczujesz się dotkniętym,
zlekceważonym,
jeżeli powie ci ktoś wprost,
żeś gościem nieproszonym.
Chrystusowi
przechodzącemu przez Samarię
w drodze do Jerozolimy
proszącemu o gościnę odmówili.
Zagniewało to uczniów Jakuba i Jana
i zwrócili się do Chrystusa
chcąc ich ukarania:
„Panie, czy chcesz, a powiemy,
żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich?”
Zabronił Chrystus takiego reagowania.
Bo niestosowny dla apostoła.
Na zemstę zakrawa.
Można Boga nie chcieć,
nie pragnąć z Nim spotkania
wymawiając się zmęczeniem,
brakiem zainteresowania.
Odmawiając gościny,
drzwi zamykając daje się do zrozumienia
by je omijał i pukał do innych.
Chciał wejść w dom,
a usłyszał idź stąd.
Nie postępuj jak mieszkańcy Samarii,
którzy popełnili fatalny w skutkach błąd.
Odmawiając gościny Bogiem wzgardzili.

- - - - -
 
Środa XXVI Tydzień Zwykły
Łk 9,57-62
„Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz.”
 
Taka jest prawda każdego powołania,
że jego sprawcą jest Bóg,
który patrząc w duszę
zna jej uwarunkowania
i mówi „Pójdź.”
Tym daje znak powołanemu jego wybrania,
pokładanej w nim nadziei
oczekując wierności i wytrwania.
Przykładem tego
człowiek z dzisiejszej Ewangelii
mówiący Chrystusowi
 z podziwu dla Jego osoby:
„Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz.”
Usłyszał w odpowiedzi:
„Lisy mają nory, ptaki gniazda,
lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca,
gdzie by głowę mógł oprzeć.”
Tymi słowami Chrystus wyjaśnia,
kto chce być Jego uczniem
musi z Nim los dzielić.
Zrezygnować z atmosfery
rodzinnego domu,
z jego ciszy, spokoju,
stale być w drodze.
Jego całym bogactwem Chrystus
i głosić Królestwo Boże.
Tym ukazał trudności czekające na powołanego,
ale kto nim będzie zależy tylko od Niego.

- - - - -
 
Czwartek XXVI Tydzień Zwykły
Łk 10,1-12
„Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało.”
 
Kiedy łany zbóż do żniwa dojrzeją
to ten, co kiedyś ziarno siał
czeka z utęsknieniem
na zbiorów dzień z nadzieją,
że możliwości będzie miał
zebrać taki plon swych pól,
że obfitość ziarna
zaradzi ludzkim potrzebom.
Chrystus patrzył na świat
szeroko otwartymi oczami.
Postrzegał go jako rozległy teren
wymagający ewangelizacji.
Widział konieczność
wielu chętnych do pracy
z apostolskimi sercami.
Aby ich trud był coś wart,
potrzebny im zapał i poświęcenie,
a obcy lęk i strach
przed licznymi wrogami.
„Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało;
proście więc Pana żniwa,
żeby wyprawił robotników na żniwo swoje.”
Czyli troskę, by ewangelizujących nie brakowało
zlecił wierzącym.
Ma nią być gorąca modlitwa
by Bóg dał licznym łaskę powołania,
którzy by sprostali potrzebom ich oczekujących
i nie zawiedli powołującego ich Pana.

- - - - -
 
Piątek XXVI Tydzień Zwykły
Łk 10,13-16
„Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido!”
 
Wielkim darem człowieka
jest jego wolność.
Czyli przez Stwórcę
dana mu zdolność
do osobistego wyboru wszystkiego,
co dotyczy sposobu życia,
postępowania.
Ale za każdą podjętą decyzję
sam ponosi odpowiedzialność.
Czyli wolność jest dla niego
wielką szansą z ryzykiem związaną.
Bo w razie fałszywego wyboru
nie będzie mógł nigdy
dobra zaprzepaszczonego przypisać komuś.
Taki wniosek wynika
ze słów zawiedzionego Chrystusa:
„Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido!
bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda,
które u was się dokonały,
już dawno by się nawróciły.”
Czyli mieszkańcy tych miast
z okazji im danej do nawrócenia
nie skorzystali.
Fałszywego wyboru dokonali.
Groźbę Chrystusa pod ich adresem skierowaną
warto zapamiętać.
A jeżeli wiesz o swoich złych decyzjach,
czas by się opamiętać.

- - - - -
 
Sobota XXVI Tydzień Zwykły
Łk 10,17-24
„… cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie.”
 
Praca apostolska
wymagająca poświęcenia,
samozaparcia i ofiary,
daje powołanemu wtedy zadowolenie
jeżeli włożony wysiłek nie był daremny,
a trud nie poszedł na marne.
Z posłannictwa duma,
z sukcesów radość
serca apostołów przepełniała.
Szczęśliwi wrócili
po wykonanym zadaniu
chwaląc się przed Chrystusem
z owocnego nauczania.
„Panie przez wzgląd na Twoje imię,
nawet złe duchy nam się poddają.”
Chrystus nie zaprzecza.
A znając powód ich zadowolenia
czuje się zobowiązany do wyjaśnienia:
„Jednak nie z tego się cieszcie,
że duchy się wam poddają,
lecz cieszcie się, że wasze imiona
zapisane są w niebie.”
W tym powiedzeniu Chrystusa
kapłani motywacji swej posługi szukają.
Bo najczęściej owoce ich pracy
nie tak jak apostołów okazałe.
To jednak podejmują posługę z nadzieją, 
że imiona ich są przez Boga zapamiętane.
 
- - - - -
0 Comments
Posted on 13 Dec 2016 by jacek
Content Management Powered by CuteNews
TytuĹ‚  
Strona główna
Dodaj do ulubionych
KONTAKT
Ilość odwiedzin: 665158
Ilość osób online: 10
Logowanie
BLOG

Locations of visitors to this page
s