*
*
*
*
*
*
Rozmiar: 17297 bajtów
Czwartek, 13 grudnia 2018 - 347 dzień roku
Aktualności

Ewangelia

Rok A
Rok B
Rok C
Ewangelia aforyzmy

Aforyzmy rok A
Aforyzmy rok B
Aforyzmy rok C

Ewangeliczne sentencje

Uroczystości

Święta

Święci

Fraszki

Aforyzmy

Aforyzmy religijne
Aforyzmy z życia

Wiersze

Wiersze religijne
Wiersze z życia

To i owo

 

30 Niedziela Zwykła B
XXX Niedziela Zwykła B
Mk 10,46-52
„Gdy Jezus razem z uczniami i sporym tłumem wychodził z Jerycha, niewidomy żebrak Bartymeusz, syn Tymeusza, siedział przy drodze. Ten słysząc, że to jest Jezus z Nazaretu, zaczął wołać: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną”.
 
Widujesz człowieka
z białą laską.
Z nią chodzi zawsze.
w dzień pogodny, jasny
i wtedy gdy słońca
promienie gasną.
 
Jest mu,
codziennym towarzyszem
jak pomocna czyjaś dłoń.
W domu, poza domem,
czujnikiem,
przyjacielem wiernym,
przewodnikiem.
 
Zawsze ostrożnie stąpa,
powoli chodzi,
wąską ścieżką, szeroką drogą,
w ludzkim tłumie, chodnikiem,
laską omacując
równość i wyboistość drogi.
 
Nią odszukuje jej brzegi, ,
nią wyczuwa krawężniki,
rzeczy, przedmioty,
przeszkodę, która przed nim staje.
 
Mówimy niewidomy.
Człowiek, któremu w oczach
zgasł blask, zgasło światło,
możliwość widzenia
swych najbliższych,
świata, przyrody,
kolorów tęczy,
bliskich sobie, otoczenia.
 
Nie widzi nocą rozsianych po niebie
świecących gwiazd,
bo w oczach
ciemność bezkresna, bez końca.
 
Nigdy w siebie nie wchłonie,
nie przygarnie,
nocą zimnych księżyca,
a dniem ciepłych, miękkich,
radosnych, życiodajnych,
promieni słońca.
 
Choć życie mu płynie w ciemności,
to jednak nie brak mu znajomości
otoczenia, przedmiotów, ludzi.
to podziw i zdumienie budzi.
 
Gdy coś się świeci, niewidomy czuje,
bo światło ciepło emanuje,
nim promieniuje.
 
Nawet powie, że świeci się lampion,
świeca,
bo woń spalanego wosku,
tlącego się knotka drażni
jego nozdrza jak łaskotka.
 
Mimo kurtyny na oczach
jak noc ciemna,
jest w nim zdolność
dla widzących niepojęta.
 
Dotyk na kształt rzeczy
delikatny, wnikliwy.
 
Słuch czuły, subtelny,
wyostrzony, wrażliwy.
 
Tak, że ktoś bliski
bywa zaskoczony informacją,
którą przekazuje.
 
Z bliskimi, znajomymi,
łatwo się komunikuje
 poznając ich po głosie,
ich bliskość czuje.
 
Zdany tylko na siebie
w swoim domu, mieszkaniu
 czuje się bezpiecznie i pewnie.
 
Bo przedmioty, którymi się posługuje
mają swe stałe miejsce
jemu znane i w razie potrzeby
z łatwością wyjmowane.
 
Istnieje wśród niewidomych
zasadnicza różnica,
która ma wpływ na usiłowania
uzdrowienia.
 
Przywrócenia oczom
możliwości widzenia.
 
Dotyczy tylko tego,
który w przeszłości był widzącym,
a zdolność tę utracił chorobą,
nieszczęśliwym wypadkiem
światło w oczach mu gaszącym.
 
Stąd konieczność uczenia się
wszystkiego od nowa.
 
Pomimo, że jest
wśród tych samych ludzi,
w tym samym mieszkaniu,
domu do którego prowadzi
ta sama droga.
 
Takim niewidomym był Bartymeusz,
który siedział przy drodze.
Słyszał
zbliżające się ludzkie głosy,
że to Chrystus
z uczniami idzie się dowiedział.
 
Donośnym głosem
zawołał z bólu i cierpienia:
„Jezusie, synu Dawida
ulituj się nade mną”.
 
Nie zniechęciły go próby uciszenia.
miał szansę, a nic do stracenia.
 
Ponowił jeszcze głośniej
swoje wołanie tak,
 że Chrystus usłyszał
patrząc w jego stronę,
spojrzał i wzruszony kalectwem przystanie.
 
Słysząc prośbę i widząc wiarę
z jaką wołał uczynił to, o co prosił.
Nad nim się zlitował.
 
Przywrócił mu wzrok,
zdolność widzenia
świata, bliskich,
znajomych, otoczenia
i widzenie siebie, mu podarował.
 
- - - - -
 
Jeżeli masz oczy zdrowe,
na świat otaczający uważnie patrz,
a dostrzeżesz jego piękno.
I wiedz,
że ono od Boga pochodzi.
A jeśli zauważysz,
lub spotka ciebie zło,
to uwierz, że po tym świecie,
i diabeł chodzi.
 
- - - -
                                                         
0 Comments
Posted on 04 Jan 2017 by jacek
Content Management Powered by CuteNews
TytuĹ‚  
Strona główna
Dodaj do ulubionych
KONTAKT
Ilość odwiedzin: 665199
Ilość osób online: 4
Logowanie
BLOG

Locations of visitors to this page
s