*
*
*
*
*
*
Rozmiar: 17297 bajtów
Czwartek, 13 grudnia 2018 - 347 dzień roku
Aktualności

Ewangelia

Rok A
Rok B
Rok C
Ewangelia aforyzmy

Aforyzmy rok A
Aforyzmy rok B
Aforyzmy rok C

Ewangeliczne sentencje

Uroczystości

Święta

Święci

Fraszki

Aforyzmy

Aforyzmy religijne
Aforyzmy z życia

Wiersze

Wiersze religijne
Wiersze z życia

To i owo

 

32 Niediala Zwykła B
XXXII Niedziela Zwykła B
Mk 12,38-44
„Potem usiadł naprzeciw skarbony i przypatrywał się, jak tłum wrzucał drobne pieniądze do skarbony. Wielu bogatych wrzucało wiele. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz…wrzuciła wszystko, co miała, całe swe utrzymanie”.
 
Wdowa wyjątkowe miejsce zajmuje
w społeczeństwie.
Każdy jej całym sercem współczuje
w utracie męża, towarzysza życia.
 
Jej ból i żałobę uszanuje.
Śmierć bezlitosną się okazała,
małżeńską więź rozerwała,
w czerń smutku przyoblekła,
bolesną ranę zostawiła
i do kogoś innego z kosą poleciała.
 
Gdziekolwiek wejdzie i zada
ten śmiertelny cios,
tam staje się powodem łez,
cierpienia, smutku moc.
 
Pozostawia po sobie puste miejsce w domu,
przy stole krzesło wolne
i serce mocniej bijące,
bardzo niespokojne, osamotnione,
bólem przepełnione.
Samotność głęboko się wdziera,
najbardziej doskwiera,
do końca życia towarzyszy,
w głos woła i krzyczy
o wielkiej niesprawiedliwości
jaka ją dotknęła
i rzuciła w otchłań beznadziejności,
jakby połowę duszy odjęła.
 
Jest przeświadczenie,
że wdowa to biedna osoba.
Biedna brakiem radości,
brakiem miłości drugiej osoby,
jej towarzystwa, uśmiechu, życzliwości.
 
Ale bieda może dotyczyć skromnych,
niewystarczających, środków do życia,
braku pieniędzy,
tym boleśniejsze wdowieństwo,
bo pozbawiło bliskiej osoby,
dało widmo biedy i nędzy.
 
Takiej wdowie wchodzącej do świątyni
Chrystus się przyglądał
i na bardzo zdziwionego wyglądał,
gdy zobaczył, a wzrok Go nie mylił,
kiedy wdowa ze swej sakiewki
do kościelnej skarbony
wrzuciła dwa ostatnie pieniążki,
wszystko, co miała na ofiarę dała.
 
Chrystus tym, co zobaczył
był zachwycony.
Ona biedna, owdowiała,
tą maleńką ofiarą,
swą wielką wiarę wyznała.
 
Trudno wdowie pogodzić się z losem
bycia osamotnionym,
kiedy kochający i kochany mąż
nie może być niczym zastąpiony.
 
Ograbiona z męża miłości,
z lubością z pamięci wydobywa
okazywane gesty czułości,
fakty, zdarzenia, słowa,
zwierzenia niedokończone,
przez śmierć przerwane.
 
- - - - -
 
Wdowy, o groby swych mężów dbają,
kwiaty przynoszą,
znicze zapalają.
Jedne z miłości ku nim
za lata razem przeżyte,
drugie z wdzięczności Bogu,
że na rozłąkę
znalazł wyjście znakomite.
 
- - - - -
0 Comments
Posted on 05 Jan 2017 by jacek
Content Management Powered by CuteNews
TytuĹ‚  
Strona główna
Dodaj do ulubionych
KONTAKT
Ilość odwiedzin: 665165
Ilość osób online: 17
Logowanie
BLOG

Locations of visitors to this page
s