*
*
*
*
*
*
Rozmiar: 17297 bajtów
Wtorek, 11 grudnia 2018 - 345 dzień roku
Aktualności

Ewangelia

Rok A
Rok B
Rok C
Ewangelia aforyzmy

Aforyzmy rok A
Aforyzmy rok B
Aforyzmy rok C

Ewangeliczne sentencje

Uroczystości

Święta

Święci

Fraszki

Aforyzmy

Aforyzmy religijne
Aforyzmy z życia

Wiersze

Wiersze religijne
Wiersze z życia

To i owo

 

Kapliczki...

Na rozstaju dróg
kapliczka
ze smętkiem
w drzewie rzeźbionym.
Chrystus patrzący
przed siebie,
z cierniową koroną,
ręką podpiera
pochyloną głowę
jakby czekał
na czyjeś pocieszenie.
Przechodnie
spoglądając
w Jego stronę
współczują
i dorzucą
swoje udręki,
 cierpienie.
 
 Myślą,
że ich mają więcej
i bardziej dotkliwe.
Zapomnieli
o cierniowej koronie
widocznej
 na głowie,
i płaszczem okrytym
poranionym
biczowaniem ciele.
 
Chrystus
zna ich troski,
trudy,
zmagania.
Sam
z przebitym bokiem.
Na rękach
i nogach
po gwoździach ranach.
 
Patrzy na nich
z wdzięcznością,
że chcieli
choć zerknąć
w Jego stronę
ze współczuciem,
 miłością.
 
Każdemu
nagrodzi
po Bożemu
za wyszeptane słowo
osamotnionemu.
 
- - - - -
 
Kapliczki Maryjne
w nasz pejzaż
wpisane.
Małe z obrazkiem
na drzewie.
Liczne
z kamienia,
z cegły,
 murowane.
 
Z figurką
Wniebowziętej,
Niepokalanej,
lub obrazem
Matki z Dzieciątkiem
na ręku
trzymanym.
Przyciągają wzrok,
do modlitwy
zachęcają
przechodzących obok.
 
Nadzieję dają
wysłuchania trosk,
które z częstotliwością
jesiennych liści
na człowieka
spadają.
 
Nasłucha się
Matka Boska
westchnień,
próśb,
ludzkich zgryzot
i żalów.
Pamięta
Nazaret
i wszystko,
co przeszła
włącznie
z Syna
ukrzyżowaniem.
 
Chciałaby
proszącym
nieba przychylić,
które w nagrodę
sama otrzymała.
Po matczynemu
powie Synowi
wierząc,
że coś zrobi
by otrzeć łzy
płaczącemu.
 
Cieszy się z wiary
w swe orędownictwo.
                               Z ludzi,                              
którzy w nadziei,
że wysłucha
modlących się
do Niej
świeczkę zapalą.
Z wdzięczności
za otrzymaną łaskę
kwiatami
przyozdobią.
W przyszłości
przechodząc przystaną
dając dowód pamięci
za łaskę
otrzymaną.
 
- - - - -
 
Przy mostach
tych dawniejszych
na okazałym postumencie
postać kapłana
z krzyżem w ręku.
Święty Jan Nepomucen,
męczennik.
 
Po śmierci zadanej ciosami
zrzucono z mostu
do rzeki Wełtawy
a więc u Czechów
naszych sąsiadów.
 
Patronuje
ratownikom.
Jest orędownikiem
przeprawiających się
przez most, rzekę.
 
Warto Go dojrzeć
prosić o opiekę,
o przejście,
o podróż szczęśliwą.
O taką
 wierność Bogu
i wiarę prawdziwą.
O męstwo
w trudnościach.
Odwagę
w przeciwnościach.
I siły
do wyznawania
wiary śmiało,
bo wrogów jej
 nie brakuje,
jak i Jemu
nie brakowało.
 
 - - - - -
 

0 Comments
Posted on 19 Dec 2016 by jacek
Content Management Powered by CuteNews
TytuĹ‚  
Strona główna
Dodaj do ulubionych
KONTAKT
Ilość odwiedzin: 664968
Ilość osób online: 3
Logowanie
BLOG

Locations of visitors to this page
s