*
*
*
*
*
*
Rozmiar: 17297 bajtów
Czwartek, 13 grudnia 2018 - 347 dzień roku
Aktualności

Ewangelia

Rok A
Rok B
Rok C
Ewangelia aforyzmy

Aforyzmy rok A
Aforyzmy rok B
Aforyzmy rok C

Ewangeliczne sentencje

Uroczystości

Święta

Święci

Fraszki

Aforyzmy

Aforyzmy religijne
Aforyzmy z życia

Wiersze

Wiersze religijne
Wiersze z życia

To i owo

 

Modlitwa Grzesia...

Panie Boże mój,
któryś jest w niebie,
mój Anioł Stróż
chyba jest u Ciebie.
Tak wnioskuję
bo nie ma go,
gdy go potrzebuję.
 
To mnie coś boli,
niedomagam, choruję.
Co zakazane mi smakuje,
do nauki nie mam ochoty.
Zerkam na dziewczęta
zdolne, zgrabne,
miewam myśli kudłate,
pragnienia nie ładne.
W mowie przecinków używam,
piwko lubię i popijam.
Postanowiłem,
że w końcu muszę
wziąć się w garść,
wszystko to wyznać,
 oczyścić duszę.
Jestem w duchowej nędzy.
Odszedłem od Boga,
sumienie dręczy.
Dlatego Boże,
me serce zbolałe,
ma cierpiąca dusza
mówi Ci swe żale,
złe samopoczucie zmusza.
 
Anioł Stróż,
który powinien przy mnie być
i pomóc, zaradzić, przestrzec,
co złe oddalić jak na złość
chyba postanowił się skryć.
A mnie coraz trudniej
z tym wszystkim żyć.
 
Jak widać
z nieba się nie rusza.
Ani go to ziębi ani parzy,
co mi się śni, co marzy.
 
Dlatego me serce,
ma dusza z całych sił
do Ciebie Boga woła,
albo mi go poślij zaraz,
albo zmień mi proszę
 Stróża Anioła.
 
- - - - -

0 Comments
Posted on 19 Dec 2016 by jacek
Content Management Powered by CuteNews
TytuĹ‚  
Strona główna
Dodaj do ulubionych
KONTAKT
Ilość odwiedzin: 665250
Ilość osób online: 5
Logowanie
BLOG

Locations of visitors to this page
s