*
*
*
*
*
*
Rozmiar: 17297 bajtów
Niedziela, 16 grudnia 2018 - 350 dzień roku
Aktualności

Ewangelia

Rok A
Rok B
Rok C
Ewangelia aforyzmy

Aforyzmy rok A
Aforyzmy rok B
Aforyzmy rok C

Ewangeliczne sentencje

Uroczystości

Święta

Święci

Fraszki

Aforyzmy

Aforyzmy religijne
Aforyzmy z życia

Wiersze

Wiersze religijne
Wiersze z życia

To i owo

 

Myśli...

Cieszy cię,
radość ci sprawia,
że masz coś,
do czego nikt dostępu nie ma
bo przed okiem ciekawskich
kurtyna zapadła.
Choćby zaglądnąć chcieli
dostępu wzbrania,
strzegąc skutecznie zasłania.
 
Kuferek ten masz
dobrze zamknięty.
Do niego nikt
dostać się nie może.
Zawartość jego sam
tylko znasz
i nikt nie zaglądnie
tak szczelny.
 
Jest czymś twoim,
tobie bliskim.
Nikt nie widzi,
nie dostrzega,
nawet ukraść
ci nie może.
To twój uroczy,
intymny świat,
pełen przedziwnych,
różnych myśli.
O sobie, o innych.
Wspomnienia z przeszłości.
Pragnienia
w przyszłość wybiegające.
Myśli raz jasne
jak dzień,
to ciemne jak noc.
Powodujące
to uśmiech,
to grymas twarzy,
smutku cierń
łzę wyciskające.
 
I wiesz,
że są tak różne
jak kwiaty na łące.
Tak ponure
jak jesienne noce.
Tak radosne
jak skoczna melodia.
Tak jasne
jak świecące słońce.
Tak gorące
jak ognia płomienie.
Tak pożądliwe
aż kuszące.
Tak namiętne
aż ponętne.
Tak zawistne
aż kłopotliwe.
Tak mściwe
aż uciążliwe.
Tak intymne
aż wstydliwe.
 
I na tym twa władza
nad nimi polega,
że ukazujesz tylko te,
które chcesz;
choć nie jeden się dobiera
by wiedzieć
co myślisz?
Bo po Twej twarzy
zwierciadle duszy
tylko się ich
może domyślać
a dostępu nie ma.
 
Dlatego
słyszysz pytanie:
powiedz „co o tym myślisz”?
„jakie twoje zdanie”?
 
W taki sposób
chcą się dowiedzieć,
wydostać z ciebie
choć słowo,
które wskazywałoby
co tobie o tym wiadomo.
A ty
masz prawo powiedzieć,
„muszę pomyśleć”.
A treść odpowiedzi
zostawić sobie.
 
Widzisz
jaki to komfort daje
mieć coś,
do czego
nikt dostępu nie ma.
Bo ujawniając
nawet prawdę
mógłby mieć pretensje,
nawet żale.
Bo nie zawsze
byłyby takie,
jak ludzkie pragnienie,
a więc przymilne,
pochlebne.
 
Tylko ty o tym wiesz,
że nie wszystkie
twoje myśli
urocze, pogodne,
dobre, pobożne.
Bywa ich wiele.
Ich obecność
tłumaczy fakt,
że ocenę siebie
i drugich
swoją masz.
Tę prawdę też znasz,
żeś nie aniołem
a jeszcze w ciele.
 
Te jednak sobie zachowujesz,
nimi się nie dzielisz
by innym nie być zgorszeniem,
a może tylko iskierką rzuconą
by nie buchnęły płomieniem.
Tak stały się zarzewiem ognia
trudnym do ugaszenia,
czynami,
które potem wstrząsną
 sumieniem.
 
Dobrze i mądrze,
że takich nie ujawniasz
by innych nie rozjudzać,
w mrok nie wprowadzać.
Nie wpędzać
w rozterek chmury,
w opary wątpliwości,
w mgły zadumy,
by żądzy nie rozbudzać.
 
A robisz cudownie
dzieląc się myślami
radosnymi.
Pełnymi słońca,
pogody ducha,
miłego ciepła,
dowcipu, humoru.
Szlachetnymi,
wzniosłymi
w nadziei,
że innych ubawisz,
rozchmurzysz,
radość sprawisz,
rozweselisz.
 
Bo wiesz,
że każdy z nas
ma swój mały świat
swych przeżyć,
doznań, wzruszeń.
Myśli,
pragnień, marzeń,
których i tobie nie brak.
Tylko ten,
który nimi się dzieli,
to tak, jakby
otwierał drzwi
swej duszy.
Co w sobie ma
wszystko wypowie,
z siebie wyrzuci
z nadzieją,
że drugi pomyśli,
nabierze odwagi.
A swoje
myśli czarne
zostawi, odrzuci.
Tak się dowie,
że człowiek
na drugiego człowieka
może wywrzeć
przedziwny wpływ.
Może mu być
powodem radości,
skłonić do otwartości,
dodać odwagi,
optymizmu,
poczucia wartości.
 
Czyż nie dobrze?
ze każdy z nas
ma w sobie
myśli świat?
 
Tak a nie inaczej
go doświadczamy.
Wiemy,
że przychodzi potrzeba
otwarcia drzwi
swego wnętrza
wobec kogoś
spragnionego radości,
naparstka humoru,
pęczka dowcipu,
powodu do śmiechu
jak nie z siebie samego,
to z przywar ludzkich,
których bez liku
dźwigamy jak garb
na sobie.
Dla innych śmiesznym,
czasem uciążliwym,
a sobie samemu
na barki włożonym.
 
Wyrzucając z siebie
takie myśli
jak z rogu obfitości,
zamienione w słowa
pełne optymizmu,
radości,
przekonasz się
o prawdziwości słów,
że mają w sobie moc
pogodnie nastroić,
wywrzeć wpływ
 na drugiego,
 jego życie odmienić,
radośniejszym uczynić.
 
Wtedy smutek mija.
uśmiech się zjawia.
chce się żyć
w takiej miłej,
przyjaznej atmosferze
i cieszyć się tym darem
otrzymanym w ofierze.
 
Szukaj człowieka
pogodnego, radosnego.
Będzie ci jak balsam,
lekarstwo,
na twoje troski
dnia codziennego.
 
On dzieląc się tym,
co sam
w swym skarbcu ducha
trzyma
czasem nieświadomie
komuś odda
wielką przysługę,
który nie ma już siły
przeciwstawić się trudnościom,
których końca nie widać.
 
Czasem trzeba będzie
trochę czasu
byś sam dowiedział się,
że przez to,
czym żeś podzielił się
komuś rękę podał,
uchronił od kwasu,
goryczy, rozpaczy.
A to już coś.
Widzieć uśmiech
na czyjejś twarzy
i wiedzieć,
żeś go wywołał.
 
- - - - -

0 Comments
Posted on 19 Dec 2016 by jacek
Content Management Powered by CuteNews
TytuĹ‚  
Strona główna
Dodaj do ulubionych
KONTAKT
Ilość odwiedzin: 665740
Ilość osób online: 5
Logowanie
BLOG

Locations of visitors to this page
s